Wyprawka po raz… trzeci! Malwina, autorka bloga Nanuszka, zdradza, jak przygotowuje się na pierwsze spotkanie z synkiem.

 


Malwina, jesteś mamą dwóch córek, które dały się poznać czytelnikom Twojego bloga, jako piękne i rezolutne dziewczyny. Zdradź jakie emocje towarzyszą oczekiwaniu na trzecie dziecko – czy w porównaniu do poprzednich ciąż to jest już totalny spokój czy wciąż tak samo duże napięcie?

Myślę, że bez względu na to, czy jest to pierwsza ciąża czy każda kolejna, emocje są równie ogromne. Tak naprawdę każda ciąża i każde dziecko jest inne. Wszystko się może wydarzyć. Nie wszystko też da się przewidzieć. Oczekiwanie jest tym bardziej pełne napięcia, że tym razem – po raz pierwszy – czekamy na synka. To będzie zupełnie nowa przygoda.

 




Jak przygotowywałaś dziewczynki na spotkanie z bratem?

Od samego początku, czyli kiedy tylko skończył się pierwszy i najtrudniejszy trymestr ciąży, zaczęliśmy oboje z Michałem, moim mężem, rozmawiać z dziećmi na ten temat. Nadia ma już 6 lat, więc dużo więcej rozumie. Bardzo się ucieszyła na wieść, że będzie miała brata. Mam wrażenie, że Gaja jeszcze nie jest do końca świadoma całej sytuacji. Zapewne dużo się zmieni, kiedy maluch pojawi się już w domu. Jednak przez te wszystkie miesiące oczekiwania, wspólnie ze mną organizowały kącik, wybierały ubranka, pomagały przy ich praniu i układaniu. Teraz, kiedy do terminu zostało już tylko kilka dni, obie czekają na to wielkie spotkanie.


Czy masz wciąż jakieś rzeczy, których używałaś, gdy dziewczynki były malutkie, a teraz przekażesz je synkowi? Czy stawiasz na całkiem nowe rzeczy dla Chłopaka?

Oczywiście, że mam! Choć przyznam, że kiedy dowiedziałam się, że tym razem będzie to chłopiec, byłam przerażona. Po dwóch dziewczynkach wydawało mi się, że zupełnie się w tym nie odnajdę, a jednak chyba poszło mi całkiem nieźle. Po Nadii zostawiłam kosz Mojżesza. Mam do niego ogromny sentyment. Po Gai zostało mi całkiem sporo ubranek, w neutralnych kolorach, takich na pierwsze tygodnie. Zatem brat sporo odziedziczy po swoich starszych siostrach. Oczywiście mam też nowe, piękne rzeczy, bez których jakoś nie mogłam sobie wyobrazić naszej trzeciej wyprawki.



Przy dwójce dzieci świetnie sprawdził się kosz Mojżesza i spora ilość tekstyliów dobrej jakości.



Kompletowanie wyprawki dla chłopca różni się od kupowania „dziewczyńskich” akcesoriów, gadżetów i ubranek?
Na początku tak myślałam! Jednak teraz, gdy wszystko jest już gotowe, stwierdzam, że właściwie nie bardzo się to różni. W pierwszych tygodniach życia każdemu maluchowi wystarczą pajacyki, wygodne body, kocyki i otulacze. U nas całość utrzymana jest w delikatnych, stonowanych kolorach, które pasują zarówno dla chłopca, jak i dziewczynki. Cała wyprawka jest bardzo naturalna i ma neutralną kolorystykę. Szczególnie w pierwszych miesiącach życia ważne jest, aby wszystkie rzeczy maluszka były wykonane w 100% z naturalnych materiałów. Myślę, że sporo się zmieni dopiero za rok, kiedy zamiast sukienek i spódniczek będziemy dla naszego chłopca kupować spodnie!

 


W pierwszych tygodniach życia każdemu maluchowi wystarczą pajacyki, wygodne bodykocyki i otulacze. U nas całość utrzymana jest w delikatnych,

stonowanych kolorach, które pasują zarówno dla chłopca, jak i dziewczynki.

 


Czy taka doświadczona mama jak Ty, kt
óry już po raz kolejny mierzy się z tematem wyprawki, podchodzi do tego inaczej niż kilka lat temu, przy pierwszym i drugim dziecku?

Myślę, że jest jednak dużo spokojniej, niż za pierwszym razem – to na pewno. Po dwóch wyprawkach bez wahania mogę stwierdzić, co rzeczywiście się u nas sprawdziło, a co zupełnie się nie przydało. Na pewno dużo prościej jest kompletować wyprawkę mając już pewne doświadczenie.


To zdradź proszę jakie są Twoje „hity i kity” wyprawkowe!
Zupełnie nie sprawdziły się u nas żadne akcesoria butelkowe, łącznie z podgrzewaczem i sterylizatorami. Dla mnie były to tylko zbędne gadżety zajmujące miejsce w kuchni. To, co się natomiast świetnie sprawdziło, to z pewnością kosz Mojżesza – i to przy dwójce dzieci –  oraz spora ilość tekstyliów dobrej jakości.
 




Jakie są Twoim zdaniem trzy najważniejsze rzeczy w wyprawce dla malucha?
Hmm…w pierwszych tygodniach, poza bliskością i spokojem mamy, tak naprawdę nic innego się nie liczy. Jednak myśląc o takich rzeczach, bez których nie wyobrażam sobie wyprawki, w pierwszej kolejności na myśl przychodzi mi na pewno wygodny i zwrotny wózek, różnego rodzaju tekstylia, jak pieluszki i otulacze oraz dobre jakościowo ubranka, które przetrwają sporą ilość prania!


Zostańmy chwilę przy tekstyliach, bo wybór jest w tej chwili ogromny. Na jakie materiały stawiasz dla maluszka zaraz po urodzeniu?
Zdecydowanie na te najbardziej naturalne. Jestem ogromną fanką delikatnej, w 100% naturalnej bawełny oraz lnu. Uwielbiam wszelkiego rodzaju kocyki, otulacze i pieluszki. W każdej wyprawce mam ich niezliczoną ilość. Tak naprawdę rosną one razem z naszymi dziećmi. Dziewczynki do tej pory używają swoich ulubionych kocyków i otulaczy!   



Jestem ogromną fanką delikatnej, w 100% naturalnej bawełny oraz lnu. Uwielbiam wszelkiego rodzaju kocyki,

otulacze i pieluszki, które rosną razem z naszymi dziećmi.

 


Czy rynek akcesori
ów dla niemowląt zmienił się od czasu, gdy dziewczynki były malutkie? Czy odkrywasz na min jeszcze coś nowego czy też poruszasz się w nim już z zamkniętymi oczami?

Oj zmienił się, na pewno! Mam wrażenie, że w ciągu tych kilku lat, rynek dziecięcy bardzo się rozwinął. Porównując swoją pierwszą wyprawkę z tą, którą stworzyłam dla synka, widzę ogromny przeskok. Mam na myśli przede wszystkim jakość samych produktów. Ale również wybór jest znacznie większy, sporo zagranicznych marek jest teraz dostępnych w Polsce. Myślę, że wzrósł nie tylko wybór, ale i świadomość przyszłych rodziców dotycząca tego co służy, a co nie służy maluchom.


Już niedługo czekają Was pierwsze podróże z maluszkiem – te dalekie, ale i bliskie, po najbliższej okolicy. Zdradź, w czym będziesz woziła synka i na co najbardziej zwracałaś uwagę wybierając wózek.
Jako doświadczona już mama miałam okazję przetestować kilka marek. Wiem, jaki wózek sprawdził się u nas, zarówno podczas spacerów, jak i rodzinnych wyjazdów. Zdecydowanie moją ukochaną marką, do której wracam, jest Bugaboo. Świetnie sprawdził się przy drugiej córce Gai, zatem i tym razem postawiłam na niego. Będzie to model Bugaboo Cameleon. Potem na pewno przesiądziemy się do spacerówki Bugaboo Bee, która służyła już Gai. Obydwa te wózki oraz fotelik samochodowy wybrałam oczywiście w Centrum Wyprawkowym Muppetshop. 


Moją ukochaną marką, do której wracam, jest Bugaboo. Świetnie sprawdził się wcześniej,

zatem i tym razem postawiłam na niego. Będzie to model Bugaboo Cameleon.

 


Czy masz jakieś
must have jeśli chodzi o dalsze podróże? Coś, bez czego nie wyobrażasz sobie wyjazdu z niemowlakiem?

Nie mam czegoś takiego, bo każde dziecko jest inne. Jedno uwielbia podróże i jest w stanie przespać całą drogę – tak jak było to w przypadku Nadii, mojej starszej córki. Drugie natomiast będzie wymagało większej cierpliwości i zupełnie innego podejścia. Właściwie jedyna rzecz, która jest absolutnie niezbędna podczas wyjazdów z maluchem, to odpowiedni, bezpieczny fotelik samochodowy. To jest właśnie element, który musi w najlepszy możliwy sposób zapewnić maluchowi bezpieczeństwo oraz komfort podróży. Jestem bardzo ciekawa jakim podróżnikiem okaże się nasz synek.


Czy wybierając fotelik też kierowałaś się poprzednimi doświadczeniami? Masz ulubioną markę? Nie, w tym przypadku było inaczej. Przy Nadii, a było to prawie siedem lat temu, wybór był o wiele mniejszy niż teraz. Przy Gai natomiast kierowałam się już nie tylko marką, ale także wynikami testów oraz funkcjonalnością. Teraz, po niespełna trzech latach, po raz kolejny stanęłam przed problemem wyboru fotelika i na szczęście z pomocą przyszedł mi Muppetshop. Postawiłam na fotelik Cloud Q Z marki Cybex, który dzięki swojej funkcji rozkładania na płasko, będzie świetnie zastępował nam gondolę. Dużo podróżujemy, liczę więc, że się nie zawiodę.  



Dużo podróżujemy. Niezbędny jest odpowiedni fotelik samochodowy, który zapewni dziecku bezpieczeństwo i komfort.

Postawiłam na fotelik Cloud Q Z marki Cybex, który dzięki funkcji rozkładania na płasko, będzie świetnie zastępował nam gondolę.



Wiemy już na co stawiasz poza domem. W domu za to niebawem zacznie się codzienna rutyna pielęgnacyjna. Jakie są najważniejsze akcesoria, kt
óre, Twoim zdaniem, ułatwiają życie świeżo upieczonym rodzicom i dziecku?

Codzienna rutyna to podstawa. Obie moje córki uwielbiały wieczorne kąpiele! Miałam wrażenie, że po całym dniu, kąpiel dawała im ukojenie i wyciszenie. Świetnie sprawdziła się wanienka ze stojakiem, w której dużo wygodniej kąpało się takie maluchy, stojąc w komfortowej pozycji. Poza tym myślę, że ważny jest też wybór odpowiednich kosmetyków. W tych pierwszych tygodniach zdecydowanie kieruję się zasadą: im mniej, tym lepiej. Skóra dziecka jest bardzo delikatna i wrażliwa i naprawdę nie potrzebuje wiele kosmetyków. Ważny jest na pewno miękki otulacz lub ręcznik z kapturkiem i wygodny pajacyk. To taki nasz podstawowy zestaw.



Przy dziewczynkach świetnie sprawdziła się wanienka ze stojakiem, w której dużo wygodniej kąpało się maluchy, stojąc w komfortowej pozycji.

Przy kąpieli ważny jest na pewno miękki otulacz lub ręcznik z kapturkiem i wygodny pajacyk.



Czy wybierając rzeczy dla malucha buszujesz po internecie czy wybierasz zakupy stacjonarne?
Z tym bywa różnie. Teraz, kiedy mam dwójkę dzieci i prowadzę własną firmę, mam zdecydowanie mniej czasu na chodzenie po sklepach. Dużo częściej robię zakupy w internecie. Mam wrażenie, że znajdę tam dużo więcej rzeczy. Choć są takie miejsca, do których uwielbiam wpadać – nie tylko na zakupy! Takim miejscem jest właśnie Muppetshop. Jest ze mną od samego początku. Lubię to miejsce za niezwykle miłą atmosferę i szeroki wybór świetnych jakościowo produktów.



Na jakie potrzeby przyszłej i młodej mamy odpowiada nasze Centrum Wyprawkowe?
To miejsce jest świetne, bo bardzo pomaga przyszłej mamie stworzyć listę najpotrzebniejszych rzeczy. Dużo łatwiej później wybierać odpowiednie produkty, z myślą o dziecku i jego potrzebach. Poza tym, jedno miejsce, w którym jest szeroki, kompleksowy wybór pięknych, doskonałych jakościowo i sprawdzonych rzeczy, to duża oszczędność czasu i komfort zakupów.





Malwina, Twoja trzecia wyprawka czeka już na malucha. Czy jest coś, co z perspektywy swojego doświadczenia, chciałabyś przekazać mamom, kt
óre kompletują wyprawkę dla pierwszego dziecka?
Tak! Będzie to z pewnością podstawowa zasada, która sprawdziła się u mnie podczas kompletowania wyprawki dla Gai. A mianowicie: jakość, a nie ilość. Dzięki temu, że wybierałam dla Niej dobre gatunkowo rzeczy, takie, jak otulacze i pierwsze ubranka, teraz bez problemu posłużą naszemu trzeciemu maluchowi. Poza tym, w tych pierwszych tygodniach, a nawet miesiącach życia, maluszek naprawdę wiele nie potrzebuje, zatem warto dobrze przemyśleć wybór, choć czasem wydaje się to bardzo trudne. Ale, umówmy się: tworzenie wyprawki to jednak zdecydowanie najmilsza część z całego okresu oczekiwania na małego człowieka!   

 


Lubię wpadać do Centrum Wyprawkowego Muppetshop – nie tylko na zakupy! Jedno miejsce, w którym jest kompleksowy wybór pięknych, doskonałych

jakościowo i sprawdzonych rzeczy, to duża oszczędność czasu i komfort zakupów.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel